Ruch Narodowy

"Ruch Narodowy na Uniwersytecie Wrocławskim!" – relacja z debaty + nagranie: http://rdir.pl/1ulb38

"Ruch Narodowy na Uniwersytecie Wrocławskim!" - relacja z debaty + nagranie: [t.co](s)

Protest przeciwko cięciom w warszawskiej oświacie


W poniedziałek przed stołecznym Biurem Edukacji około stu osób protestowało przeciwko planom oszczędnościowym w warszawskiej oświacie. Demonstranci sprzeciwiali się łączeniu szkolnych klas i przedszkolnych oddziałów oraz cięciom etatów pracowników.
Dyrektor Biura Edukacji Joanna Gospodarczyk spotkała się z protestującymi wśród, których byli przedstawiciele stołecznych szkół i przedszkoli oraz rodzice uczniów i przedszkolaków.
Protest dotyczył z opublikowanym przez Biuro Edukacji dokumentem „Zasady organizacji pracy przedszkoli i szkół prowadzonych przez m.st. Warszawę w roku szkolnym 2013/2014″, który ma doprowadzić do cięcia wydatków w przedszkolach i szkołach. Biuro chce, aby przedszkola zmniejszyły liczbę godzin pracy woźnych i łączyły różne grupy dzieci po podwieczorku, gdy rodzice zaczynają odbierać je z placówek. Wprowadza też limit zajęć specjalistycznych dla przedszkolaków, które wymagają specjalnej opieki.
Protestujący przynieśli transparenty, na których można było przeczytać m.in.: „Edukacja nie na sprzedaż”, „Etaty nam dajcie, sobie pensje poucinajcie”, „Uczciwa praca, godziwa płaca”. Protestujący podkreślali, że na bezpieczeństwie i standardzie opieki nad dziećmi nie można oszczędzać. Sprzeciwiają się m.in. łączeniu szkolnych klas i przedszkolnych oddziałów.
Prezes stowarzyszenia Inicjatywa Mieszkańców Warszawa Społeczna i koordynator protestu Maciej Łapski powiedział podczas pikiety: „Żądamy wycofania się z oszczędności, a jednocześnie nie jesteśmy naiwni i wiemy, że ta walka jeszcze trochę potrwa„.
Jak widać obecne władze chcą oszczędzać na następnych pokoleniach, co może bardzo negatywnie odbić się na przyszłości naszego kraju.
HK

Narodowa majówka – rozkład jazdy

Wiosna zaczęła się już na dobre, a wraz z nią pełną parą ruszyły przygotowania do majówkowego pasma manifestacji patriotycznych oraz akcji obywatelskiego sprzeciwu, które rozpoczynają się już dzisiaj w Warszawie. Warto zważać na to co byśmy się w tym czasie nie zatracili zbytnio w działkowym grillowaniu i innych rozrywkach, gdyż jest to także okres wspomnień klęsk i triumfów państwa Polskiego i z tej też przyczyny pragniemy zaprosić wszystkich do wspólnych obchodów oraz udziału w eventach, w całej Polsce.

Poniżej harmonogram wydarzeń i obchodów.
30.04 – “Dzień gniewu podatnika” – Pikieta przeciwko nadmiernym obciążeniom podatkowym i fiskalizmowi oraz nadmiernej biurokracji.
(Warszawa, pod urzędem skarbowym na ul. Lindleya, 17:00).
1.05 – “Praca w Polsce dla polaków” – Sprzeciw wobec nie stabilności zatrudnienia i korporacjonizmowi, organizowany przez autonomicznych nacjonalistów.
(Warszawa, Plac Na Rozdrożu, 14:00).
1.05 “Pikieta antyunijna” – Tym razem niechlubna rocznica aneksji Polski do UE spotka się z konfrontacją mieszkańców Szczecina, którzy będą prezentowali narodową alternatywę dla eurolandu.
(Szczecin, Plac Grunwaldzki, 17:00).
“Nacjonalistyczny 1 maja w Krakowie” – Manifestacja, mająca wyrażać głos sprzeciwu wobec neoliberalnej gospodarki i dyktatury Unii Europejskiej oraz wysokiego bezrobocia i przymusowej emigracji zarobkowej wielu tysięcy polaków.
(Rzeszów, pod Urzędem Wojewódzkim na ul. Grunwaldzkiej, 15:00).
2.05 – “Marsz powstańców śląskich” – 92 lata po trzecim, zwycięskim powstaniu, ulicami Katowic przejdzie marsz upamiętniający odwagę i waleczność naszych przodków, która zapewniła powrót śląska w granice Polski.
(Katowice, marsz wyrusza z pod pomnika powstańców śląskich, w al. Wojciecha Korfantego, o godz. 17:00).
2.05 – “III Opolski marsz niepodległości” – Kolejne obchody wybuchu trzeciego powstania śląskiego.
(Opole, szczegóły ukażą się na www.ngoopole.pl).
2.05 – “Śląski kongres nacjonalistów” – Niewątpliwie jedno z ważniejszych wydarzeń podczas majówki. Kongres będzie składał się z trzech bloków tematycznych pomiędzy którymi zagra znana rockowa kapela patriotyczna, a interesujące wykłady poprowadzi dobrze zapowiadający się skład prelegentów.
(Bytom, 12:00).
3.05 – “Święto królowej Polski i Konstytucji 3 V” – Ruch Narodowy postanowił tradycyjnie obchodzić uroczystości, mimo wycofania się rady miasta z oficjalnych obchodów.
(Kraków, 10:00 – msza św. w Archikatedrze Wawelskiej, ok. 11:00 uformowanie pochodu na ul. Droga do Zamku).
3.05 – “Wspólny taniec Poloneza- Towarzystwo Patriotyczne – Fundacja Jana Pietrzaka zaprasza wszystkich chętnych na wspólne odtańczenie reprezentacyjnego tańca narodowego.
(Warszawa, Plac Zamkowy, 15:00).
3.05 – “Defilada w Wiśle” – Patriotyczny marsz w rocznicę zajść w Wiśle.
(Wisła, Park przy ul. Konopnickiej, 9:00).

„Bunt stadionów” okiem „piknika”


Dobry, ciekawy, prawdziwy – tymi słowami można opisać najnowszy dokument Mariusza Pilsa, poświęcony zwarciu, w jakie weszła z III RP jedna z grup „wyklętych” przez system. Kibicem nigdy nie byłem, a środowisko znam przede wszystkim ze względu na działających w nim przyjaciół, znajomych oraz kontakty w ramach aktywności społecznej. Pomimo tego, a może właśnie ze względu na to, obejrzałem „Bunt stadionów” z dużym zainteresowaniem.
Pierwsza uwaga, jaka nasuwa się po obejrzeniu filmu, to przekonanie, że w całej sprawie nie chodzi jedynie o walkę jakiejś grupy społecznej z konkretnym rządem. Widać to przede wszystkim w wypowiedziach samych kibiców.
Donald Tusk i jego platformiana ekipa stali się jedynie doskonałą emanacją systemu, z jakim przyszło walczyć w obecnej Polsce wielu ludziom, w tym kibicom. Paradoksalnie, środowisko kibicowskie nie od zawsze tak wyraźnie i tak mocno manifestowało niechęć do republiki okrągłego stołu. Z prostego powodu – polityka czy ideologia nie zajmowały specjalnie życia stadionów. Ale to nie uchroniło kibiców przed interwencją systemu. I nie chodzi bynajmniej o zadymy, jakie zdarzają się przy okazji meczów – te są co najwyżej dobrym pretekstem do podjęcia policyjnych, prokuratorskich i medialnych akcji.
Sednem sprawy nie jest również konflikt Tusk-kibice. To kulminacja „wojny”; to raczej rezultat, a nie przyczyna. Istotą jest walka, jaką demoliberalizm podejmuje z każdą zdecydowaną, klarowną tożsamością. Po prostu każda grupa, która wyznaje nienegocjowalny system wartości, zwłaszcza odwołujących się do tradycji, honoru, przywiązania do historii czy patriotyzmu, jest wrogiem okrągłostołowej republiki. Doskonale widać to w dokumencie Pilsa i za to przede wszystkim należy mu podziękować.
Można mieć do produkcji drobne zastrzeżenia, gdy np. sympatyczny skądinąd ks. Jarosław Wąsowicz mówi, że środowisko kibicowskie jest jedynym w Polsce młodym ruchem niezależnym od poprawności politycznej. Jest to przesada, bo choćby wiele organizacji narodowych opartych jest o działalność tysięcy młodych ludzi. Ale składam tę wypowiedź na karb konwencji, w jakiej robiony jest film.
Nie do końca za to rozumiem wypowiedź dr Barbary Fedyszak – Radziejowskiej, z dosłownie ostatnich kilkudziesięciu sekund, zamykających „Bunt Stadionów”. Przede wszystkim Fedyszak-Radziejowska wyraża się w tym fragmencie bardzo niejasno. Z tego co mówi można jednak odnieść wrażenie, że martwi ją, iż środowisko kibicowskie odrzuca nie tylko „tuskowszczyznę”, ale całą elitę pookrągłostołowej Polski.
Dosyć dziwnie brzmią jej słowa pokazywane na tle, organizowanego przez narodowców, Marszu Niepodległości: „nagle okazuje się, że oni wspierają ten świat, który my w poszukiwaniu prawdy musimy odrzucić, to jest dramatyczne”. Mam nadzieję, że to jedynie nieszczęśliwa zbitka, a nie celowe zagranie pod wyraźną opcję polityczną. Źle by się stało, gdyby końcówka filmu, ustami doradcy jednej z partii politycznych, miałaby nieść taki wydźwięk: „elity okrągłostołowe złe, ale tylko te postkomunistyczno-liberalne; prawicowi okrągłostołowcy już ok, za to narodowcy – nie ok”. Przyznam, że nie jest to dla mnie jasne.
Ostatnia uwaga – dla kogoś śledzącego sytuację środowiska kibicowskiego i jego wojnę z systemem „Bunt stadionów” może się okazać mało odkrywczy. Dla mnie nic zaskakującego czy szokującego w nim nie było. Ale to chyba nie jest zarzut, bo film powinny obejrzeć w pierwszej kolejności nieobeznane z tematem „pikniki”. Przedstawia on bowiem w sposób dosyć jasny i dobrze naświetlony problem totalnie zafałszowany w dyskusji publicznej. Dlatego będę go polecał wszystkim znajomym.
Robert Winnicki

Serwis Narodowcy.net zamieścił obszerne omówienie i wnioski po wrocławskiej deba…

Serwis Narodowcy.net zamieścił obszerne omówienie i wnioski po wrocławskiej debacie o dziedzictwie ruchu narodowego. Zapraszamy do zapoznania się: "Szanując specyfikę uczelni, jako miejsca intelektualnej debaty, rozumiejąc „różnice temperamentów”, jaka, siłą rzeczy, dzieli młodych narodowców i akademickich profesorów, należy prowadzić oddolną, pozytywistyczną, często nieuchwytną i niewidoczną dla szerszej publiczności pracę na uniwersytetach. Cechować ją musi zrozumienie specyficznych uwarunkowań i ostrożność – Ruch Narodowy, jego idea, historia (a przede wszystkim teraźniejsza działalność!) ma wielu wrogów, którzy nie zawahają się, by wykorzystać każde ewentualne potknięcie." Tu pełne nagranie debaty: https://www.youtube.com/watch?v=YrzAZXjEqZg
Ruch Narodowy na Uniwersytecie Wrocławskim! narodowcy.netDnia 16.04.2013 w audytorium Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego odbyła się debata akademicka pt. Dziedzictwo Ruchu Narodowego. Zaprezentowana

Platforma bez Gowina?


W poniedziałek premier Donald Tusk zdecydował się na zdymisjonowanie Jarosława Gowina ze stanowiska ministra sprawiedliwości. Poinformował również, że na jego miejsce powołany zostanie Marek Biernacki.
Już od początku tygodnia w Platformie zaczyna wrzeć. Na konferencji prasowej premier poinformował o dymisji ministra sprawiedliwości, jednocześnie podając osobę, która miałaby go na tym stanowisku zastąpić.
– Będę wnosił o tę decyzję do prezydenta Rzeczypospolitej równocześnie z nominacją dla pana Marka Biernackiego, byłego szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – mówił Donald Tusk.
Nie jest tajemnicą, iż działanie premiera jest wywołane ostatnimi zawirowaniami, związanymi ze sprzeciwem Jarosława Gowina dla ustawy o związkach partnerskich. -Tak jak szanowałem i nadal będę szanował poglądy Jarosława Gowina, ale te poglądy i sposób ich wyrażania coraz częściej Jarosławowi Gowinowi nie meritum, tylko pewnej nowej sytuacji politycznej. Ja nie mam i nie mogę mieć czasu na to, żeby raz na tydzień komentować, czy tłumaczyć się za ministra tylko dlatego, że on zbyt upolitycznia kwestie, którymi się publicznie zajmuje – wypowiadał się Donald Tusk.
– Czasami ludzie, którzy mają przynieść Polsce ulgę, przynoszą jednocześnie ciężar, zbyt duży, żeby go dźwignąć. Minister Gowin należy do tego ostatniego gatunku. Dobro, które starał się czynić było wymierne, ale kłopoty jakie zaczął sprawiać i zagrożenie jakie zaczął wytwarzać okazały się asymetryczne.
Były już minister sprawiedliwości od dłuższego czasu ciążył szefowi rządu i wydawać się mogło, że jego dymisja jest kwestią czasu. Należy jednak zadać sobie pytanie: Czy premier wykluczając przewodniczącego prawego skrzydła platformy, nie pozbawi się dużej części wyborców? I następnie: Czy usunięcie drzazgi z oka, nie było swoistym strzałem w kolano? Zdaje się, że odpowiedzi na te pytania przyjdą z czasem, musimy jedynie na nie poczekać.
 Laszlo

Spotkanie z Tadeuszem M. Płużańskim w Szczecinie – relacja


27 kwietnia 2013 roku, gościliśmy w Szczecinie znanego historyka, pisarza i publicystę -Tadeusza M. Płużańskiego. Na spotkaniu, zorganizowanym przez Katolickie Stowarzyszenie "Civitas Christiana" Oddział w Szczecinie, promował on swoją nową książkę: „Bestie 2”, odnoszącą się do aparatu komunistycznego terroru w powojennej Polsce. Wśród ponad 30 przybyłych na spotkanie osób byli także działacze Ruchu Narodowego z Brygady Zachodniopomorskiej Obozu Narodowo-Radykalnego oraz szczecińskiego koła Młodzieży Wszechpolskiej. W trakcie spotkania dowiedzieliśmy się, że nasz gość tematyką zbrodni komunizmu w Polsce zajmuje się nieprzypadkowo. Jego ojciec, Tadeusz Płużański (1920-2002) był bowiem jedną z ofiar stalinowskiego terroru w Polsce. Jako bliski współpracownik rotmistrza Witolda Pileckiego, był razem z nim sądzony w słynnym procesie tzw. „Grupy Witolda”. Był jedną z trzech osób (obok Pileckiego i Marii Szelągowskiej) skazanych na śmierć. Karę następnie zamieniono na dożywocie. Z więzienia wyszedł 10 czerwca 1956 roku. T. M. Płużański przyznał, że często słyszy pytania „dlaczego się mści?”, „dlaczego grzebie w życiorysach?”. W obecnej Polsce, wielu osobom nadal przeszkadza dochodzenie prawdy i sprawiedliwości. Autor opowiadał tez o swojej wizycie na warszawskiej Łączce, gdzie poraził go widok masowych grobów ofiar UB, ciał zrzuconych byle jak, jedno na drugie. Dużo opowiadał również o działalności rotmistrza Pileckiego w Auschwitz i jego ucieczce. Pytany o porównanie obozów niemieckich, do sowieckich przyznał, ze Niemcy swoje obozy wzorowali właśnie na systemie Gułagu. Nawet słynny napis, nad bramą obozu w Auschwitz, miał swój pierwowzór w jednym z łagrów („Przez pracę do wolności”). Dużo mówiono również o obecnej sytuacji w Polsce i o losie komunistycznych aparatczyków w III RP. Niestety, niemal wszyscy pozostali bezkarni, otrzymują wysokie emerytury a ich dzieci tworzą dziś w dużej mierze wymiar sprawiedliwości… Po spotkaniu T. M. Płużański podpisywał swoje książki, które można było tego dnia zakupić. Brygada Zachodniopomorska ONR Oddział Szczecin

Oświadczenie Obozu Narodowo Radykalnego z okazji 1 maja: http://rdir.pl/1ukjaa

Oświadczenie Obozu Narodowo Radykalnego z okazji 1 maja: [t.co](s)

Oświadczenie Obozu Narodowo Radykalnego z okazji 1 maja

1 maja przypada dorocznie święto, które w polskim kalendarzu świąt państwowych jest jedynym świętem nienazwanym. Stereotypowo jest to dzień kojarzony przede wszystkim z komunistycznym rytuałem politycznym, będącym emanacją znienawidzonego systemu, symbolu dominacji sowieckiej oraz tragicznych losów Polski po 1945 roku. Obecnie dzień ten zawłaszczony jest przez środowiska i organizacje, które pomimo tragicznych losów naszej Ojczyzny pod panowaniem komunizmu nie powstrzymują się od używania w tym dniu symboli komunistycznych. Już od kilku lat środowiska związane z szeroko pojętym ruchem narodowym, oficjalnymi organizacjami oraz niezależnymi nacjonalistami powodują, iż 1 maja staje się wyrazem koncepcji solidaryzmu narodowego, która jest jednym z fundamentów Idei Narodowej. W dzisiejszych czasach praca stała się luksusem, pożądanym przez rzesze bezrobotnych Polaków, którzy w poszukiwaniu godnego bytu wyjeżdżają za granicę. Tymczasem wszystkie rządy po 1989 roku realizują politykę, która przyczynia się do dewastacji polskiej gospodarki oraz utrudniania tworzenia miejsc pracy kreowanych przez rodzimy kapitał. Rozwijające się żywiołowo hipermarkety są przyczyną zagłady polskiego handlu, za sprawą preferencyjnych zasad działania. Polskie rolnictwo, najbardziej dotąd naturalne w Unii Europejskiej staje się miejscem kolejnych doświadczeń z GMO. Nierówne dopłaty dla rolników są jednym z elementów tzw. „integracji europejskiej” w prawodawstwie według, którego ślimak jest rybą. Absurdy kreowane przez unijnych urzędników przyczyniają się do powiększania skali problemów mało istotnych, podczas gdy wspólna polityka rolna od samego początku jest farsą. Obóz Narodowo Radykalny wyraża swój sprzeciw wobec postępującego ubóstwa Narodu oraz polityki wszystkich ekip rządowych po 1989 roku. Pragniemy również podkreślić, iż kwestie społeczne, gospodarcze zawsze były fundamentalnymi sprawami na płaszczyźnie naszej Idei. Wolność gospodarcza, pomoc najuboższym, sprawiedliwy system podatkowy, promowanie polskiego kapitału oraz wspieranie sektora małych i średnich przedsiębiorstw są kwestiami, które powinny znaleźć się w centrum zainteresowania narodowców. Uważamy, że 1 maja nie może być okazją dla przywłaszczenia sobie przez środowiska lewackie idei, które są jedynie fasadą ich prawdziwych intencji jakim jest zniewolenie polskiego pracownika oraz przedsiębiorcy. Praca, polski kapitał, rodzima przedsiębiorczość są wartościami, które muszą stać się chronione w dobie postępującej globalizacji. Naród powinien mieć możliwość gospodarowania, a jego członkowie pomnażania swoich bogactw dla wzrostu zamożności i realizacji podstawowych celów bytowych. Musimy nieustannie na uwadze mieć zagrożenie, które wraz z postępującą globalizacją doprowadzają do uprzedmiotowienia rynków, przyczyniając się do realnego neokolonializmu. Wielka Polska do której dążymy, musi dbać o interesy Narodu, który jest wielką rodziną rodzin. Prymat interesu narodowego powinien stać się fundamentem życia społecznego oraz codziennej pracy. Opowiadamy się ze kreowaniem polityki państwa w imię polskiego interesu i polskiego pracownika oraz przedsiębiorcy działających dla pomyślności naszej Ojczyzny w duchu solidaryzmu narodowego. Witold Stefanowicz - Rzecznik Prasowy ONR

Powrót Benedykta XVI


Od czasu abdykacji Benedytka XVI minęły 2 miesiące. Były Papież spędził ten czas w Castel Gandolfo. Jak podają źródła Watykańskie Papież zadecydował o przeprowadzce do stolicy Piotrowej. Nie podano jednak formy powrotu. Nie wiadomo czy zostanie powitany oficjalnie przez obecnego Papieża czy raczej zapowiedziany powrót odbędzie się  w pełnej dyskrecji.
Benedykt XVI zamieszka w dawnym budynku klasztornym Mater Ecclesiae w Ogrodach Watykańskich. Od pewnego czasu wykonywano tam remonty, między innymi przeciekającego dachu. W nowym miejscu pobytu Benedykt XVI może liczyć na pomoc kobiet które prowadziły jego apartament w Pałacu Apostolskim a także na nowego asystenta. Prawdopodobnie zamieszka tam też osobisty sekretarz arcybiskup Georg Gaenswein, obecnie Prefekt Domu Papieskiego.
Przeprowadzka byłego Biskupa Rzymu ma wymiar historyczny ponieważ pierwszy raz w Watykanie zamieszka dwóch Papieży.
AB