Ruch Narodowy

7 tyś. nauczycieli straci pracę


Kolejny problem polskiej oświaty. Jak dowiadujemy się w przyszłym roku szkolnym pracę może stracić nawet 7 tys. pedagogów. Wywołane jest to spadkiem liczby uczniów.
Ograniczenia etatów dla nauczycieli, a w najgorszym wypadku ich zwalnianie jest wywołane niżem demograficznym, który skutkuje coraz mniejsza liczbą uczniów w placówkach.
– Samorządy, zamiast zwalniać, mogłyby tworzyć mniejsze klasy. Ale im, niestety, nie o to chodzi, żeby w szkole było lepiej, tylko żeby było taniej – mówi Ryszard Kowalik, szef kujawsko-pomorskiego ZNP.
Postulaty dotyczące zmniejszenia liczebności klas są na ustach rodziców uczniów od dłuższego czasu, jednak takie rozwiązanie wiąże się z większymi wydatkami na oświatę. Władz nie przekonuje argument, iż młodzież w mniejszych klasach mogłaby uczyć się skuteczniej.
Samorządy kierując się oszczędnością zamykają również dobrze wyposażone szkoły o często wzorowej renomie, umieszczając uczniów w dużo gorszych lokacjach. Decyzje te wywołane są atrakcyjnością budynków. Po likwidacji placówki można je sprzedać z korzyścią dla władz.
Kształcąc młodzież, należy zwrócić uwagę, aby w pogoni za pieniędzmi nie zaniedbać procesu ich nauczania. Sięgnijmy czasem pamięcią do własnej wiedzy wyniesionej ze szkoły. Powtarzając za Janem Zamoyskim: „takie będą rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie”.
 
Laszlo