Ruch Narodowy

Uderz uderz w kapitalizm

Marian Kowalski na prezydenta!

Marian Kowalski

17 grudnia 2014 o godz. 10.00 na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Ruch Narodowy przedstawił kandydata na urząd Prezydenta RP. Został nim Marian Kowalski, wiceprezes Ruchu Narodowego. Marian Kowalski ma 50 lat, urodził się 15 sierpnia 1964 roku w Lublinie. Pochodzi z rodziny o korzeniach chłopskich. Jego dziadek, Stanisław Misztal, jako 16-letni ochotnik walczył w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku, a później współtworzył spółdzielczość wiejską na Lubelszczyźnie. Ojciec był uczestnikiem kampanii wrześniowej, za którą został odznaczony, później walczył w Batalionach Chłopskich. Od 1956 roku rodzice Mariana Kowalskiego, mimo trudności okresu PRL, prowadzili prywatny sklep spożywczy.

Marian Kowalski wychował się w Lublinie. Chodził do Liceum im. Stanisława Staszica, jego wychowawczynią była Izabela Sierakowska, późniejsza posłanka SLD. W III klasie związał się z kręgami kontrkulturowymi i został usunięty ze szkoły. Podjął wtedy pracę w sklepie rodziców, którego prowadzenie w wieku 19 lat musiał przejąć z powodu choroby i śmierci ojca. Utrzymywał się z prowadzenia sklepu do 2002 roku. Od 16. roku życia uprawia kulturystykę i trójbój siłowy. Przez ostatnie dziesięć lat pracował jako instruktor sportowy, trener personalny i przy ochronie imprez.

W 1992 roku, po obaleniu rządu premiera Olszewskiego, dołączył do antykomunistycznego Ruchu Trzeciej Rzeczpospolitej i objął szefostwo regionu lubelskiego. W roku 1993 wstąpił do Unii Polityki Realnej, w której działał przez kilkanaście lat. W połowie lat dziewięćdziesiątych założył Komitet Obrony Kupców i Rzemieślników, który wywalczył obniżkę opłat miejskich dla małych firm. W latach 2004-07 był ławnikiem sądu rejonowego w Lublinie.

Po 10 kwietnia 2010 roku współorganizował lubelskie obchody upamiętniające katastrofę smoleńską. W tym samym roku związał się z Obozem Narodowo-Radykalnym i został jego rzecznikiem prasowym. W 2012 roku prowadził wielotysięczny lubelski Marsz w obronie Telewizji Trwam.

Współorganizował Marsze Niepodległości. Dzięki charyzmatycznej roli, jaką odegrał 11 listopada 2012 roku podczas ataku policji na ul. Marszałkowskiej, był nazywany „człowiekiem, który uratował Marsz”. Od stycznia 2013 roku współtworzył Radę Decyzyjną Ruchu Narodowego. W latach 2006 i 2014 kandydował na prezydenta Lublina.

Marian Kowalski jest wiceprezesem nowopowstałej Partii Ruch Narodowy i w środę 17 grudnia został ogłoszony kandydatem Ruchu Narodowego na prezydenta RP.
Jest żonaty i mieszka w bloku na lubelskim Czechowie. Jest chętnie słuchanym mówcą, który wypracował swój własny, oryginalny styl. Zabierał głos podczas dziesiątek konferencji i manifestacji, na których gościł w całym kraju. W maju wydał drukiem zbiór swoich felietonów z lat 2005-13 pt. „Okiem narodowca”.

Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania:

Jak dostać listę i kto może zbierać podpisy?

Listy drukujemy – znajdują się na naszej stronie pod ikonką „pdf”. Pobieramy i drukujemy. Zbieramy wszędzie, gdzie się da – znajomi, rodzina. Wypełnione listy przynosimy (lub przysyłamy) do biura Ruchu Narodowego w Lublinie przy ul. Szewskiej 3 (20-084 Lublin). Jeżeli przesyłacie to pocztą, prosimy o wysyłkę listem poleconym (żeby nic nie ginęło). Ważne aby wpisywane dane były czytelne!

Mieszkam poza granicami Polski. Czy też mogę zbierać podpisy wśród Polonii?

Oczywiście. Ważne, abyś podał swój ostatni adres zamieszkania w Polsce (jeżeli wciąż jesteś tam zameldowany). Następnie listy należy przesłać na adres lubelskiego biura RN (Szewska 3, 20-804 Lublin).

Czy mogę włączyć się w kampanię kolegi Mariana?

Aby wesprzeć działania sztabu wyborczego Mariana Kowalskiego należy rozesłać znajomym oficjalny adres nowej strony kampanii – http://mariankowalski.org/

Pozostałe strony wykorzystujące wizerunek naszego Kandydata mogą być prowadzone przez osoby nam przychylne, jednak zawarte na nich wiadomości nie są w żaden sposób autoryzowane przez Sztab Wyborczy Mariana Kowalskiego. Ponieważ mechanizm facebook’a nie zawsze pokazuje źródło, należy w treści udostępnionego postu wpisać ręcznie stosując znak @ (np. pisząc w treści @Marian Kowalski – Mój Prezydent) – wtedy udostępniony materiał będzie miał zaznaczony na niebiesko aktywny link do strony danego fanpage’a.

Chciałbym zadać pytania Kandydatowi, kiedy odbędzie się spotkanie w mojej okolicy?

W trakcie kampanii będzie wiele spotkań z kol. Marianem. Większość z nich organizowane jest przez lokalne struktury Ruchu Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej, Obozu Narodowo-Radykalnego, Autonomicznych Nacjonalistów oraz nieformalnych grup narodowych. Jeżeli dysponujesz salą mogącą pomieścić 200-300 osób (w mniejszych miejscowościach) skontaktuj się z tymi organizacjami. Z pewnością pomogą one w dalszej organizacji takiego spotkania.

Marsz Niepodległości 2014

marsz2014


W tym roku ponownie spotykamy się w Warszawie 11.11. W tym dniu ponownie pokażemy świniom z Wiejskiej na co stać nasze pokolenie!

Maciej Giertych odchodzi z komitetu poparcia Marszu Niepodległości

Z przykrością informujemy, że pan prof. Maciej Giertych zrezygnował z udziału w komitecie poparcia Marszu Niepodległości.

Szczecin: Uczczono śmiertelnych wrogów stalinizmu

23 września 2013 roku, na Jasnych Błoniach w Szczecinie miało miejsce oficjalne otwarcie wystawy „Tropem Wilczym”, poświęconej Żołnierzom Wyklętym.

Wystawa została zorganizowana we współpracy ze Stowarzyszeniem Odra-Niemen. Wydarzenie, które rozpoczęło się o godzinie 17:00, zainaugurowało szczecińskie obchody 71. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych. W trakcie krótkiej uroczystości głos zabrali organizatorzy: z Okręgu Szczecin Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych kol. Bartłomiej Ilcewicz i prezes Okręgu kol. Grzegorz Kozak, dyrektor Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” oddział w Szczecinie – Paweł Majewicz oraz były żołnierz Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych porucznik Mirosław Keller.

Mimo niesprzyjającej aury, na otwarcie przybyło kilkadziesiąt osób, również przedstawiciele Ruchu Narodowego ze szczecińskiego oddziału Brygady Zachodniopomorskiej Obozu Narodowo-Radykalnego i szczecińskiego koła Młodzieży Wszechpolskiej. Przez pierwsze kilkanaście godzin ekspozycji można było stwierdzić, że cieszy się ona zainteresowaniem Szczecinian.

Wystawa „Tropem Wilczym” przybliża sylwetki Żołnierzy Wyklętych, znajdują się na niej zdjęcia i krótkie notki biograficzne poszczególnych bohaterów antykomunistycznego powstania. Na uwagę zasługuje fakt, że znalazło się na niej miejsce dla Andrzeja Kiszki ps. „Dąb” – żołnierza NOW, NSZ i NZW, który przez 11 lat ukrywał się w ziemiance, w lesie. Został aresztowany dopiero 31 grudnia 1961 roku, w lasach niedaleko Huty Krzeszowskiej. Dziś Pan Andrzej mieszka w miejscowości Sienno Dolne, gdzie w ramach akcji „Paczka dla Bohatera” jest odwiedzany przez zachodniopomorskie środowiska narodowe.

Chwała Bohaterom z NSZ!

Ruch Narodowy – Szczecin

Marsz Niepodległości 2013

Przyjaciele!

11 listopada 2013 r. ulicami Warszawy po raz czwarty przejdzie największa, doroczna manifestacja narodowa – Marsz Niepodległości. Podobnie jak w latach ubiegłych, zapraszamy na nią wszystkich Polaków, dla których suwerenność naszego państwa, opartego na 1000-letniej tradycji i tożsamości narodowej, to wartości pierwszorzędne.

Inicjatywa Marszu Niepodległości otwarta jest dla każdego, kto podpisuje się pod hasłem w pełni niepodległej Polski niezależnie od przynależności ideowej czy politycznej. Biało-czerwona, potężna manifestacja narodowa ma jak co roku pokazać jedność i determinację Polaków do walki o Niepodległą Rzeczpospolitą. Zwłaszcza teraz, gdy Unia Europejska trzeszczy w podstawach, sztuczna waluta euro pogrąża kolejne gospodarki, a Polsce i wielu innym państwom narzuca się dławiące nasz rozwój ograniczenia, takie jak „pakiet klimatyczny”. W takiej sytuacji opinia publiczna w naszym kraju i poza jego granicami musi usłyszeć mocny, jednoznaczny głos, głos opowiadający się za suwerennością: polityczną, kulturalną, gospodarczą. Ma to być klarowny głos społeczeństwa, przeciwstawiony mętnym, niejednoznacznym i bojaźliwym wypowiedziom przedstawicieli klasy politycznej i rządzących Polską elit.

Z wielkim zadowoleniem obserwujemy, że Marsz Niepodległości w ciągu minionych lat pobudził do aktywności patriotycznej i narodowej setki środowisk w całym kraju. Gratulujemy wszystkim inicjatywom, których długa lista pokryła mapę Polski. Cieszymy się z każdego sygnału narodowej aktywności, dobiegającego z najmniejszego zakątka naszej Ojczyzny. Zachęcamy wszystkich, którzy tą swoją lokalną działalnością chcą uczcić Święto Niepodległości, by zorganizowali swoje manifestacje w jego „wigilię”, w niedzielę 10 listopada 2013 r.

Natomiast 11 listopada po południu, tradycyjnie już, spotkajmy się wszyscy na corocznej, największej manifestacji w Warszawie. Stowarzyszenie Marsz Niepodległości pracuje nad jego przygotowaniem przez cały rok, organizatorzy wyjazdów z całego kraju powinni pomyśleć o nich zaraz po wakacjach. Pamiętajcie również o potrzebach związanych z organizacją Marszu – środkach finansowych i zgłoszeniach do Straży Marszu Niepodległości. Jeśli zbyt późno zdecydujecie się na wsparcie materialne, lub zbyt późno wyślecie zgłoszenie do Straży, Wasz wysiłek i chęci nie będą mogły być dobrze spożytkowane.

Podsumowując:

  • zachęcamy do organizacji uroczystości lokalnych w niedzielę 10 listopada 2013 roku
  • apelujemy o dołączanie do Straży Marszu Niepodległości (kontakt@ruchnarodowy.org)
  • zwracamy się z prośbą o wsparcie organizacji tegorocznego Marszu (http://niepodlegli.org/informacje)
  • zachęcamy do odwiedzenia naszej strony: http://marszniepodleglosci.org
  • do zobaczenia 11.11.13 w Warszawie!

Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości”
Młodzież Wszechpolska
Obóz Narodowo-Radykalny
Janusz Korwin-Mikke

Wysoki aparatczyk PZPR gościem honorowym na zjeździe Ruchu Narodowego

Taki tytuł i odpowiadająca mu kłamliwa treść znalazła się w artykule niezależna.pl. Pod groźbą procesu usunęli nieżyczliwy nam artykuł, do przeczytania i ku przestrodze poniżej:

Na kongres Ruchu Narodowego zaproszeni zostali byli działacze komunistyczni wysokiego szczebla. Wśród obecnych był np. Bohdan Poręba, działacz PZPR w czasach PRLu i Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, znany reżyser filmowy. Na ostatnim w historii zjeździe PZPR, jako jeden z nielicznych był przeciwko rozwiązaniu tej partii komunistycznej. Później zajął się działalnością w ugrupowaniach populistycznych, między innymi “Samoobronie” Andrzeja Leppera.

Poręba wstąpił do PZPR w 1969 roku. Działał w Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, był członkiem Patriotycznego Ruchu Ocalenia Narodowego, współzałożycielem i jednym z ideologów Zjednoczenia Patriotycznego “Grunwald”. Jako jeden z nielicznych głosował na ostatnim Zjeździe PZPR przeciwko rozwiązaniu tej partii, a wcześniej popierał linię polityczną Albina Siwaka (tzw. narodowy komunizm). W latach 1986-1989 był członkiem Ogólnopolskiego Komitetu Grunwaldzkiego.

W filmie Stanisława Barei Miś parodią Poręby była postać reżysera Zagajnego (w tej roli Janusz Zakrzeński). Także w serialach Alternatywy 4i Zmiennicy wyśmiewano się ze środowiska ZP „Grunwald” i samego Poręby wytykając mu antysemityzm i lojalność wobec PRL-owskiej rzeczywistości.

Na przyszłość – Wam kury szczać prowadzić, a nie publicystykę robić.

Pierwsza deportacja za gwałt w Danii


44-Letni Somalijczyk został uznany winnym przez sąd w Frederiksberg (Kopenhaga) za gwałt na swojej 11 letniej córce. Został skazany na 2 lata i 6 miesięcy więzienia. Po odbyciu kary będzie deportowany i już nigdy nie będzie mógł wrócić do Danii.
Dla Danii jest jeszcze nadzieja w przeciwieństwie do Anglii, gdzie w zeszłym tygodniu sąd orzekł, iż ze względu na prawa człowieka nie można deportować innego somalijskiego imigranta, skazanego za pedofilię Mustafa Abdi, którego pobyt w więzieniu kosztował już podatników ponad 600 000 funtów.
Źródła: www.ekstrabladet.dk
Slawas MW

Norweska karykatura wyśmiewa obrzezanie, żydzi protestują

Norweska gazeta Dagbladet opublikowała rysunek, który w sposób karykaturalny wyśmiewa brutalne praktyki religijne muzułmanów i żydów. Efraim Zuroff z Centrum Wisenthala uważa, że gazeta kpi z najpiękniejszych tradycji religii żydowskiej.

W jednym z najbardziej poczytnych dzienników norweskich opublikowano rysunek, na którym mężczyzna wbija trójząb w czoło dziecka(jest to najprawdopodobniej wyśmianie muzułmańskiego święta Muharrama, w którym muzułmaninie zbiorowo się samookaleczają), trzymając w ręku książkę(która może być zarówno Torą jak i Koranem), natomiast kobieta stojąca obok odcina mu palce. Na rysunku znajdują się również dwaj interweniujący policjanci. Kobieta mówi do nich: „Ależ jakie okrucieństwa, to jest tradycja naszej religii!”, na co jeden z policjantów odpowiada: „Religia? Aha, to wszystko w porządku.”, natomiast drugi z policjantów przeprasza za wtargniecie.
Rabin Abraham Cooper, jeden z liderów Centrum Szymona Wiesenthala, oświadczył, że karykatura to poważne antysemickie podżeganie do nienawiści, a bawić może jedynie samego Hitlera lub Himmlera. Sam rysownik, Tomas Drefvelin, potępia antysemityzm i twierdzi, że chciał tylko wyśmiać religijne dziwactwa, a nie nawoływać do nienawiści.
Za:kuruc.info

Ewangelizacja, czy degradacja …

W dniach 8-10 maja na Politechnice Gdańskiej rusza VII edycja projektu ewangelizacyjnego Otwórz Oczy, o tytule „w Kogo nie wierzę”. Projekt ten jest inicjatywą Kościoła Katolickiego, pod patronatem J.E Księdza Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego Sławoja Leszka Głódźa.
Na plakacie reklamującym wydarzenie znajduje się grafika, która swoje źródło odnajduje we fresku Michała Anioła, pod tytułem „ Stworzenie Adama”. Jednakże grafice brakuje jednego elementu, a jest nim Oblicze Najwyższego, które zostało niechlujnie zamalowane, w formie najpewniej mającej wyrażać w zamyśle autora zagubienie współczesnego człowieka względem Boga. Jednakże, czy plakat, na którym znajduje się wspomniana grafika może być zaczynem, sprowadzającym błądzącego młodego człowieka, na ścieżkę prawdy katolickiej ?
Intrygujący tytuł nosi również ostatni element projektu, przedstawienie o tytule „Bóg przychodzi na kacu”. Jak wiadomo młodzież akademicka ma to do siebie, że częściej niż Niepokalaną Hostię, na swoje nieszczęście, przyjmuje do swojego wnętrza trunki alkoholowe. Być może w zamyśle organizatorów studenci łatwiej otworzą się na łaskę wiary, którą tylko i wyłącznie można otrzymać w darze od Pana Boga, poprzez w ich mniemaniu analogię, między głodem duszy za Bogiem, która zatruta, przez grzech ciężki znajduje się w stanie zagrożenia utraty wiecznego zbawienia, a stanem chorobowym organizmu po całonocnej libacji. Warto się w tym miejscu zapytać i zastanowić, czy w tym przedstawieniu będzie chciał brać udział Duch Święty ?
Zestawiając ze sobą dwa powyższe pytania oraz planowane „wspólne grillowanie” można wyciągnąć wniosek taki, że spotkanie będzie miało bardziej na uwadze skupienie się na człowieku i jego potrzebach, niż na obecnym stanie kondycji całego rodu ludzkiego, które zostając wydalone z Raju, ma dwa wyjścia: albo współpracując z łaską Boga po swojej śmierci otrzyma życie wieczne i jego członek na-powrót zostanie poddanym Królestwa Niebieskiego, albo za swoje złe uczynki, na wieczność utraci miłość Boga, pogrążając się w cierpieniu i śmierci. Prawo Boga do bycia Panem i Królem królów nas wszystkich, w pewien sposób zostało pozbawione dawniejszego, ale wciąż aktualnego charakteru. Mianowicie dawniej dla wiernych Kościoła Katolickiego jasnym i słusznym było to, że Boga traktuje się jak Boga, nie zamalowuje Mu się Oblicza na obrazach, nawet wówczas gdy chce się w ten sposób wyrazić to, że dla ludzi żyjących w danej epoce wizerunek Boga poprzez wiarę został splamiony przez czyny niegodne dziecka Boga. Również zdanie: „Bóg przychodzi na kacu”, bardziej oddaje klimat lat 70 Stanów Zjednoczonych, niż katolicką próbę nawracania ludzi.
Kończąc ten wątek zachęcam wszystkich do obrony nie godności człowieka, tylko godności Boga. Człowiek może odzyskać prawdziwą godność, jedynie przyjmując za prawdę to kim jest, dokąd zmierza i co ma czynić, w zgodzie i względem woli Boga, ponieważ tylko On może wskazać nam drogę do zbawienia.
Maciej Ślązak