Ruch Narodowy

Chrześcijanie w Iraku modlili się o przybycie papieża

Chrześcijanie z Iraku obchodzili niedzielę Wielkanocną pod ochroną służb bezpieczeństwa i wojska. Modlili się o wizytę w ich kraju nowego papieża Franciszka.
W całym Iraku, Kościoły otoczone są murami, a przychodzących do nich chrześcijan, rewidowali funkcjonariusze służb bezpieczeństwa i wojska, aby nie dopuścić do ataków bombowych w świątyniach. Irakijczycy modlili się przede wszystkim o przetrwanie wspólnoty chrześcijańskiej, która od czasu obalenia Saddama Husajna stale się kurczy, licząc obecnie około 300 tysięcy wiernych. Przed interwencją Stanów Zjednoczonych, Irak zamieszkiwało ponad 1,2 miliona chrześcijan którzy nie musieli kryć się ze swoją wiarą, mogąc liczyć na ochronę ze strony władz. „Demokratyzacja” przyniesiona na amerykańskich bagnetach, spowodowała exodus większości wyznawców tej religii do innych państw (m.in. do Syrii z której obecnie również muszą uciekać), a także zaprowadzenie surowych praw islamu w Iraku. Ostatni poważny atak na Kościół miał miejsce w 2010 roku w Bagdadzie, gdy zginęło około 50 wiernych, a dziesiątki innych odniosło rany. Wierzący przede wszystkim Kościołów Wschodnich, modlili się również o przybycie do ich kraju papieża Franciszka, co mogłoby pomóc w ocaleniu irackich chrześcijan.

Źródła: GlobalPost.com / The Huffongton Post
MM