Ruch Narodowy

Komunistyczne symbole na ulicach Pragi

Komunistyczna Partia Czech i Moraw zorganizowała w Pradze piknik z okazji Święta Pracy. Na poglądy ugrupowania wskazuje nie tylko nazwa, ale także flagi z sierpem i młotem, odśpiewanie międzynarodówki czy sprzedaż komunistycznych gadżetów.
Czescy komuniści przygotowali dla swoich zwolenników piwo, kiełbaski i inne atrakcje, zaś politycy ugrupowania domagali się odejścia centroprawicowego rządu, obalenia kapitalizmu i oparcia nowego ustroju na zasadach pokoju, pracy i zabezpieczenia socjalnego. Nie zabrakło też stoisk z gadżetami przedstawiającymi wizerunki Karola Marksa, komunistyczną literaturą czy flagami z sierpem i młotem. Podczas pikniku odśpiewano również Międzynarodówkę, a najbardziej obleganą postacią był były sekretarz partii komunistycznej Miloš Jakeš, który był przeciwnikiem dialogu z demokratyczną opozycją i został obalony w wyniku Aksamitnej Rewolucji. Działacze skrajnej lewicy mówili też otwarcie o potrzebie koalicji z socjaldemokratami.
Obecność komunistycznej symboliki potępił centroprawicowy prezydent Pragi Bohuslav Svoboda. Przed miejscem pikniku demonstrowali również młodzi działacze konserwatywni, którzy przypominali o ofiarach komunizmu, a także mieli transparenty zachęcające czeskich komunistów do emigracji do Korei Północnej.
Komunistyczna Partia Czech i Moraw (Komunistická strana Čech a Moravy) kontynuuje tradycje Komunistycznej Partii Czechosłowacji. W wyborach 2010 roku komuniści zdobyli 11,27% poparcia co przełożyło się na 26 miejsc w parlamencie. Ubiegłoroczne wybory do rad krajów (odpowiedniki polskich województw), komuniści zakończyli na drugim miejscu, otrzymując 20,43% wszystkich głosów i 182 mandaty radnych.
Źródła: Lidove noviny / Denik
MM