Ruch Narodowy

Mordowanie chrześcijan trwa nadal

Jak podaje stacja Fox News, ma
sowe prześladowanie chrześcijan w krajach islamskich osiąga swoje apogeum. Wyznawcy Chrystusa mogą całkowicie zniknąć z Iraku, Afganistanu i Egiptu. Najgorsza sytuacja panuje w krajach, gdzie siłą obalane są „reżimy”, które  niegdyś potrafiły utrzymać porządek.
Po ataku USA na Irak, wyznawcy islamu zaczęli masowo wypędzać i mordować chrześcijan. W 2003 roku populacja irackich chrześcijan liczyła około milion osób.  Dzisiaj jest ich poniżej 400 tysięcy. Wierni najczęściej ginęli w zamachach; wielu z nich poniosło także śmierć męczeńską, np. poprzez ukrzyżowanie. Duża liczba wyznawców Chrystusa została zmuszona opuścić kraj.
Nie inaczej jest w Syrii, w której obecnie również próbuje się obalić „dyktaturę”. Rebelianci niszczą miasta od wieków zamieszkiwane przez chrześcijan. W październiku 2012 roku w mieście Homes, liczącym kiedyś 80 tyś. chrześcijan, islamiści zamordowali ostatniego wyznawcę Chrystusa.
W Egipcie, podczas trwania tzw. Arabskiej Wiosny Ludów, uciekło ponad 100 tys. Koptów (tamtejszych rdzennych chrześcijan). Muzułmanie związani z Al-Kaidą zaatakowali i przesiedlili wszystkich wyznawców Chrystusa z Półwyspu Synaj.
W Libii, po obaleniu rządów Muammara Kaddafiego, rebelianci zmusili do ucieczki kilka chrześcijańskich zakonów, które zajmowały się pomocą biednym i potrzebującym od roku 1921.
Jednak chrześcijanie nie są prześladowani tylko w krajach, w których panuje ekstremalna sytuacja polityczna. Podobne rzeczy dzieją się także w Mali, Etiopii, na Wybrzeżu Kości Słoniowej, a nawet w europejskiej Bośni. Nic dziwnego, że chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej prześladowaną religią świata. Jest to fakt, z którego niewiele wierzących osób zdaje sobie sprawę.
 
źródło: pch24.pl/FoxNews
WNdz