Ruch Narodowy

Narodowy Wrocław przeciwko debacie z pedofilem i Palikotem


strong>Dnia 24 kwietnia 2013r. na UWr miały miejsce „Otwarte Debaty Europejskie”. Chęć podjęcia konstruktywnej debaty to coś, co zawsze charakteryzowało polski Ruch Narodowy. Dlatego też wrocławscy Narodowcy postanowili zaprotestować przeciwko zaprezentowanej formule oraz składowi panelistów.
Najbardziej kontestowanym elementem było zaproszenie przez UWr Daniela Cohn-Bendita. Polityk ten, będący liderem francuskich Zielonych, tak pisał o sobie w autobiografii („Le Grand Bazar”) z 1976 :
„Długo miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w alternatywnym przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem”.
W reakcji na ten fakt, w przeddzień debaty, wrocławska MW oraz ONR, w ramach „Narodowego Wrocławia”, utworzyły facebookowe wydarzenie „STOP PEDOFILOM NA UNIWERSYTECIE WROCŁAWSKIM”, w którym swój udział zapowiedziało blisko 800 osób. Jednocześnie władze MW-ONR wydały specjalne oświadczenie. Wszystko to odbiło się szerokim echem w mediach internetowych i lokalnych. Jeszcze tego samego dnia z udziału w debacie zrezygnował polityk PiS – Jarosław Sellin. Dnia następnego, na kilka godzin przed wydarzeniem, uczestnicy dowiedzieli się od organizatorów że Daniel Cohn-Bendit będzie nieobecny. Polityk-pedofil „pochorował się” i postanowił zostać w Warszawie.
Mimo to część osób udała się na miejsce bowiem drugim powodem protestu był jednostronny skład panelistów.
Pierwsza debata: Isabelle Durant(PE) , Róża Thun (PO), Wiesław Bokajło (UWr – katedra Studiów Europejskich), Radosław Gawlik (UW, Zieloni 2004), Michał Syska (Krytyka Polityczna). Prowadzący: Roman Kurkiewicz (Krytyka Polityczna)
Druga debata: Daniel Cohn-Bendit (Zieloni); w zamian za nieobecnego wystąpiła ponownie Isabelle Durant (PE) , Janusz Palikot (RP), Lidia Geringer do Oedenberg (SLD) oraz Jarosław Sellin (PiS). Prowadzący: Marek Ostrowski (Polityka).
Widać więc że skład przypomina czerwono-różowy tort z polewą biurokracji europejskiej, na którego wierzchu, dla ozdoby, postawiono wisienkę pod nazwą „Jarosław Sellin”. Tak przyrządzony smakołyk postanowiono podać studentom UWr. Dieta taka zapewnia bowiem odpowiedni światopogląd, nieskażony pierwiastkami niepożądanymi.
Takim pierwiastkiem mogła być np.  odmienna opinia któregoś z panelistów na temat waluty Euro. Na debacie nie zastanawiano się więc, czy Euro powinno być przyjęte, lecz w jaki sposób to zrobić. Nie wspominano o nierealności tego projektu, szkodliwości dla gospodarek narodowych, bilansie zysków i strat – lecz o tym, że nie będą potrzebne wizyty w kantorach. Dominowała płytkość myśli oraz punkt widzenia z poziomu „elit”, których nie interesuje interes i budowanie siły narodu, lecz możliwość swobodnego obracania kapitałem na poziomie transnarodowym i transpaństwowym. Osoby te nie rozumieją wszak, że siła narodu stanowi o ich sile indywidualnej. Ostatecznie więc, debaty okazały się niezwykle nudne i męczące dla odbiorców, które mają ambicję wybicia się ponad zaserwowany zestaw ogólników – niezależnie od poglądów politycznych.
Na specjalne wyróżnienie zasłużył Janusz Palikot, jako postać zupełnie niekompetentna, jeśli chodzi o udział w jakiejkolwiek debacie. Zasadniczym powodem jest jego niewiarygodność, ukazana w wielokrotnym zmienianiu poglądów, w zależności od potrzeb i koniunktury politycznej. Chamstwo, katastrofalne zaniżanie poziomu debaty publicznej stanowią kolejny, n nie mniej ważny aspekt jego działalności. W zamian za to, Palikot otrzymał od Narodowców „czerwoną kartkę” oraz butelkę wódki marki Aleksander „Alek” Kwaśniewski.
Narodowy Wrocław