Ruch Narodowy

Nie będzie becikowego?


Po raz kolejny obiecywanej zmiany nie będzie. Tym razem sprawa dotyczy becikowego, a dokładniej modyfikacji kryteriów jego przyznawania. Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz obiecywał poprawki, które miały na celu złagodzenie wymogu pozostawania kobiet w ciąży pod opieką medyczną od około 15 tygodnia.
Okazało się jednak, że wszystko pozostanie po staremu. Kobiety w ciąży, które będą chciały ubiegać się o przyznanie becikowego, będą  zmuszone do pojawienia się u lekarza specjalisty przed upływem 10 tygodnia.
Resort swoją decyzję tłumaczy tym, iż obecny stan rzeczy jest dobry dla dzieci. Kwestia ta była poruszana podczas zebrania ekspertów z zespołu krajowego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa, który uważa, że zmiany mogą mieć znaczenie dla odpowiedniego przebiegu ciąży oraz mieć wpływ na występowanie niskiej masy urodzeniowej czy wcześniactwa.
Wiśnia