Ruch Narodowy

Rozliczyć skorumpowane elity. Politykę polską winna cechować nadrzędność interesu narodowego.

„Polityka, jako zakres czynności dotyczących organizacji zbiorowego życia społeczeństwa, za główny swój cel uważać musi dobro całości społecznej – narodu, oraz utrzymanie i pomyślny rozwój organizacji jego zbiorowego życia – państwa.”
(Roman Dmowski)
Historia ostatnich 24 lat tzw. III RP, to z małymi wyjątkami dzieje skorumpowanych i skażonych nepotyzmem elit politycznych, dbających przede wszystkim o swój prywatny i partyjny interes, ze szkodą dla narodu i państwa polskiego. Rządy Unii Wolności, AWS Buzka, SLD, PO-PSL doprowadziły Polskę do bezgranicznego kryzysu gospodarczego, społecznego i moralnego, a Polaków wpędzono w biedę , nędzę, potężne zadłużenie i wielomilionowe bezrobocie. Teraz za „autorskich” rządów premiera Donalda Tuska jest najgorzej, a miało być lepiej, jak obiecywano. Jak to się stało, że Polacy dali się oszukać Donaldowi Tuskowi i jeszcze mu powierzyli swój los i państwa polskiego na następną kadencję ?

Postkomunistyczne media ukazywały Donalda Tuska w jak najlepszym świetle jako człowieka czynu, świetnego mówcę, działacza podziemia, piłkarza, zdatnego do przeobrażenia Polski w kraj nowoczesny, dostatni, dobrze zorganizowany i „by wszystkim żyło się lepiej”. Okazuje się, że Donald Tusk jest zupełnie kimś innym. Z wielką determinacją i przewrotną sztuką argumentacji, używając różnych chwytów „przepiera” swoje sprawy w sporach zręcznie manipulując opinią publiczną, oczywiście przy absolutnym poparciu mediów – telewizji i większości prasy realizuje swoją wizję Polski. Nakreślił tę wizję w „ankiecie” w „Znaku” – „Czym jest polskość” (z roku 1987, nr 11-12, str190.) Czytamy:

…husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa ? Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszom nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami ? Co pozostaje z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność – takie skojarzenia narzucają mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać… Piękniejszą od Polski jest ucieczka od Polski, tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlaczego tak często nas ogłupia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem

Czy te „wynurzenia” młodego Donalda (ur.1957) w 1987 roku, w czasie gdy ponoć działał w podziemiu są szczere czy też kompletnie zakłamane? Czy rzeczywiście czuł na swych barkach brzemię, którego nie miał „specjalnej ochoty dźwigać” skoro jego rodowód nie wskazuje żadnych powiązań z husarią, ułanami, powstańcami czy Jasną Górą… ? I skąd u niego ten „bunt” i pragnienie ucieczki od Polski, tej „biednej”, „przegranej” i „brudnej” ? Komu chciał się przypodobać pisząc te słowa pogardy dla Polski i polskości ? Sobie ? Czy też SB, która z pewnością czytała te słowa niegodne Polaka ?

Rozkradanie Polski za premiera Donalda Tuska prowadzone jest na wielką skalę. Afera goni aferę. Afera taśmowa ukazuje tylko czubek góry lodowej. Pan premier, mistrz schopenhauerowskiej erystyki – sztuki prowadzenia sporów będzie się starał zamieść wszelkie niedogodności pod dywan, jak to uczynił z aferą hazardową. Nawet Gazeta Wyborcza zauważyła, że źle się dzieje w III RP – państwie nepotyzmu i kolesiów : „Z partyjnego klucza obsadzone są w Polsce niemal wszystkie stanowiska w spółkach z udziałem skarbu państwa i samorządów.”

Pan Tusk zabiera Polakom ulgi, podwyższa podatki ale publiczne pieniądze rozdaje hojną ręką swoim dworzanom i kolesiom. Na przykład Aleksander Grad – minister Skarbu, który m.in. zniszczył nowoczesną stocznię w Szczecinie i zarabiał niewiele przeszedł z rządu do Spółki Skarbu Państwa, która ma się zająć budową elektrowni atomowej w Polsce i zaczął „kosić miesięcznie 110 tys. zł.”. Koalicja PO-PSL doskonale się uzupełniając niszczą Polskę i Polaków.

Nie ma pracy dla młodych wykształconych świetnie Polaków w kraju i nigdy nie będzie dopóki nie nastąpi zmiana polityki. Polityka jaką od wielu lat uprawia Donald Tusk i jego rząd nie można nazwać inaczej niż działalnością najniemoralniejaszą składającą się z obchodzenia prawa i różnego rodzaju występków największych, najbezczelniejszych, bezkarnych i sławionych przez przyjazne media i większość dobrze opłacanych dziennikarzy.

W Polsce zniszczono niemal cały przemysł. Roztrwoniono za grosze wielki wspólny majątek narodowy. Zamierza się sprywatyzować państwowe uzdrowiska i polskie piękne lasy. Nawet handel i usługi nie mogą pozostać w polskich rękach. Ostatnio „Union Investment” – niemiecki fundusz nieruchomościowy kupił za 400 mln euro łódzkie centrum handlowo-usługowo-rozrywkowe „Manufaktura”. To już kolejna po katowickich „Trzech Stawach „ inwestycja na polskim rynku handlowym. „Manufaktura” o powierzchni 27 ha to największe takie centrum w Polsce i jedno z największych w Europie. Niemcy zapewniają nam „zabawę” bogacąc się naszym kosztem. A polscy bogacze nie inwestują. Wolą trzymać wielkie pieniądze na kontach często zagranicznych. Widocznie nie mają zaufania do rządów Donalda Tuska.

Najwyższy już czas, aby powiedzieć twardo „NIE!” polityce oszustwa, niszczenia polskiej kultury i nauki oraz edukacji, miliardowych zadłużeń, bezrobocia, biedzie większości polskiego społeczeństwa. Prawdziwa polska polityka winna kierować się nadrzędnością interesu narodowego, społecznego. Musi to być polityka oparta na etyce narodowej pochodzącej „ze ścisłego związku z poprzedzającymi pokoleniami” jak nauczał Roman Dmowski. Z tym wszystkim, co kochali i czcili nasi ojcowie i dziadkowie. Winniśmy uznawać te same co oni obowiązki pokoleń, które żyły w polskiej organizacji państwowej, służyły jej i z nią się moralnie zrosły.

Trzeba mieć na uwadze, że „tylko silna organizacja narodowa, na głębokim poszanowaniu tradycji oparta, zdolna jest społeczności ludzkiej zapewnić zdrowie moralne na długi szereg stuleci”. Gdzie ginie etyka narodowa „całe życie społeczne stopniowo się rozkłada, społeczeństwo się atomizuje, wszelki węzły moralne się zrywają i staje się homo homini lupus.” To czysta prawda. Wystarczy rozejrzeć się wokoło, aby ujrzeć rozkład Państwa polskiego, społeczeństwa i narodu.

Jeszcze pozostało trochę czasu, aby naprawić Rzeczpospolitą. Wystarczy tylko wierzyć we własne siły, w siłę polskiego narodu, aby zmusić władze do zmiany polityki lub ustąpienia.

Waldemar Gałuszko – mgr prawa, radca prawny, kpt w st. sp., partyzant, kapral 74 pp Armii Krajowej, 7 Dywizja, Korpus „Jodła” ps. „Szatan”, odznaczony m.in dwukrotnie Krzyżem Walecznych, członek ROAK i WiN. W 1946 r. uciekł na Zachód. Powrócił w 1948 r. Więzień polityczny w PRL. W latach 1980-81 radca prawny Zarządu Regionu Pomorza Zachodniego NSZZ „Solidarność” w Szczecinie. W stanie wojennym i późniejszym okresie działał w podziemiu. Publikował w prasie opozycyjnej i podziemnej. Sympatyzuje z Ruchem Narodowym.