Ruch Narodowy

Wiesław Chrzanowski – wspomnienie

Wtorek 16 kwietnia bieżącego roku należy do tych nielicznych dni szczególnych w historii ruchu
narodowego w których państwo Polskie zauważa i docenia jego najwybitniejszych przedstawicieli.
Z inicjatywy członków Stowarzyszenia Nowoczesnego Patriotyzmu oraz państwa Ewy i Piotra
Mierckich udało się doprowadzić do nadania sali sejmowej nr 24 imienia Wiesława Chrzanowskiego
Marszałka Sejmu RP I kadencji w wolnej Polsce. Walka o uznawanie zasług ludzi ruchu narodowego w
naszym państwie jest przejawem konsekwentnej wojny z endecją, polityki historycznej prowadzonej
za czasów sanacji, komuny i w jakiejś mierze w III RP. Sprowadza się ona generalnie do wymazania z
pamięci zbiorowej ruchu narodowego, do przypisania osiągnieć i zasług wszystkim innym lub ich
przemilczenia. W II RP Roman Dmowski nie zasłużył sobie na państwowy pogrzeb, godny wszystkich
honorów, jakie mu przysługiwały. Warszawa, stolica, to nie jedyne miasto, gdzie dla zaprzańców i
oprawców miejsce na tablicach pamięci zawsze się znajdzie, a dla wybitnych Polaków, endeków
zawsze brakuje placów i godnych ulic. Do dziś pamiętam, jak udało się z mojej inicjatywy w Gorzowie
Wlkp. zamienić nazwę ulicy noszącą imię jednego z komunistycznych oprawców na Jana Ludwika
Popławskiego. Największy rwetes rozpoczął się wówczas, gdy okazało się, że to narodowiec, na
szczęście po fakcie.

W Warszawie Pan Roman musiał czekać na uznanie swoich zasług, aż do roku 1990, kiedy to za
sprawą ZChN-u po zaciętej i niezwykle ostrej kampanii politycznej jedno z centralnych skrzyżowań
zostało nazwane jego imieniem. Tak więc nigdy łatwo nie było, tym bardziej należy zauważyć i
odnotować to wydarzenie zwłaszcza, że odbyło się ono w obecności Pana Prezydenta i Marszałków
Sejmu i Senatu, a tablicę pobłogosławił arcybiskup kardynał Nycz, który w krótkich słowach odniósł
się do postawy życiowej, zwłaszcza do praktycznego wyznania wiary jaka Wiesławowi,
Wszechpolakowi i Żołnierzowi Wyklętemu towarzyszyła zawsze. Był nie tylko wielkim Polakiem, ale
w równym stopniu chrześcijaninem i katolikiem, co traktował jako zobowiązanie nie tylko osobiste,
ale również publiczne, polityczne. Dla niego stwierdzenie Dmowskiego, że „katolicyzm nie jest
dodatkiem do polskości, ale stanowi jej istotę” było drogą życia. Andrzej Przybysz serce tego
przedsięwzięcia przygotował taki cytat, który nie tylko w mojej opinii, oddaje wielkość polityki
Chrzanowskiego, ale pełny wyraz Jego woli i intelektu, w najpełniejszej formie wyrażającej to, co
Dmowski określał jako „…siłę moralną narodu…1”, polityczne, a zarazem osobiste wyznanie wiary,
woli i sumienia, wyrażające się w słowach „Nie jest prawdą, że polityka powinna opierać się tylko na
konsekwentnym marszu do wyznaczonych celów i być pozbawiona refleksji, czy stosuje się
właściwe środki. Prawdziwa polityka bez moralności jest martwa.” Zainteresowanych bliższym
poznaniem drogi i walki politycznej Wiesława Chrzanowskiego rozwinięciem przez Niego myśli
Romana Dmowskiego, odsyłam do naszego kwartalnika Myśl.pl nr 25 z ubiegłego roku, w którym o
największym Wszechpolaku ostatniego półwiecza piszą inni Wszechpolacy oraz do książki często już
przez mnie przywoływanej „Wiesław Chrzanowski Historia Polityka Idee”
Należy zauważyć, że również z tej okazji Poczta Polska wydała znaczek, co można uznać za wyjątkowe
wydarzenie, gdyż politycy na znaczki pocztowe trafiają rzadko a narodowi właściwie nigdy. Wystarczy
przypomnieć, że Roman Dmowski nie doczekał się swoje znaczka pocztowego, a dopiero w roku
1989 w rocznicę Traktu Wersalskiego znalazł się na znaczku wraz z Ignacym Paderewskim, potem w
1999 niejako powtórzonej emisji na ten sam temat. Znaczek pocztowy został zaprojektowany przez
artystkę plastyka panią Marzannę Dąbrowską i wydany w szczególnej oprawie folderu w najwyższym
1
R. Dmowski „Myśli nowoczesnego Polka” Wstęp. Wydanie 1934.
możliwym standardzie edytorskim. Portret na znaczku Wiesława Chrzanowskiego w przeciwieństwie
do tego, który zawisł w sali sejmowej 24, jak zauważył Piotr Mierecki oddaje to jakim był i jakim go
pamiętamy. Bardzo ciekawe były wystąpienia tych gości, których poproszono o zabranie głosu.
Pierwszy wypowiadał się prowadzący Piotr Miercki wspominający wspólną pracę nad
książką „Półwieku polityki” i zadanie jakie, realizował jak doradca Prymasa Tysiąclecia Kardynała
Stefana Wyszyńskiego przez lata sześćdziesiąte, aż po kres Jego ziemskiej drogi. Następnie bardzo
wzruszająca opowieść z barykady powstańczej ostatniego żyjącego członka oddziału Harnaś z
Powstania Warszawskiego prof. Kieżuna. Relacja świadka bardzo szczególna ukazująca nie tylko,
jakim sprawnym i odważnym żołnierzem był Marszałek, ale również jak wpływał na życiowe decyzje
innych, w tym autora tej relacji, decyzje dramatyczne, których konsekwencje tak jak w przypadku
Prezesa ZChN-u mogły zakończyć się śmiercią z rąk rodzimych bolszewickich oprawców. Aleksander
Hall mówił o tym, jaki wpływ na myślenie jego i RMP miało spotkanie i rozmowy o Polsce, zwłaszcza
na odrodzenie szkoły endeckiej nie tylko w wśród Młodopolaków. Następnym mówcą był Henryk
Goryszewski, który podkreślił wpływ wychowawczy Leona Mireckego i Chrzanowskiego na następne
pokolenia. Na rolę tego pasa transmisji historii i idei narodowej od przedwojnia po mroczne czasy
komunistycznej dyktatury. Przytoczył również jedną z dramatycznych historii z aresztowania
Chrzanowskiego przez UB oddająca z jednej strony cechy Jego charakteru, a z drugiej niesamowite
sploty opowieści rodem z kina szpiegowskiego. Przedostatni głos zabrał Prezes Stowarzyszenia
Nowoczesnego Patriotyzmu Robert Kuraszkiewicz, który wskazał na te wątki myśli i działalności
politycznej Pana Marszałka wiążące „Myśli nowoczesnego Polaka” z tym, co jak najbardziej
współczesne, nowoczesne i mogące mieć wpływ na przyszłości polityki Polskiej, jeżeli znajdzie się
więcej tych, którzy dostrzegą te wiązania i sposoby realizacji celów politycznych tak ważnych i
towarzyszących Marszałkowi do dni ostatnich. Robert Kuraszkiewicz podkreślił jeszcze jedną istotną
rzecz, Wiesław Chrzanowski pomimo tego, że w czynnej polityce nie był obecny o ponad dziesięciu
lat, to głównie zajmował się tym co teraz i w przyszłości. Książki, które po sobie zostawił, zawarte
tam treści są pewnym zadaniem do odrobienia, zwłaszcza przez tych, którzy szukają przyszłości i
nowoczesnego patriotyzmu dla Polski. Ostatni głos zabrał Stefan Niesiołowski dziękując wszystkim
tym, bez pracy i konsekwencji których, tak jak w przypadku Ewy Mierckiej, to wydarzenie
podkreślone obecnością głowy państwa nie doszłoby do skutku.
Czołem Wielkiej Polsce.
Piotr Zych
Piotr Zych- przedsiębiorca. Od 1979r. w środowisku ILO Ruchu Młodej Polski. Założyciel Ruchu
Harcerzy Polskich 1981, w latach 1985-89 współtwórca poznańskiego środowiska Młodzieży
Wszechpolskiej, represjonowany w stanie wojennym, członek założyciel ZCHN, obecnie w
Stowarzyszeniu Nowoczesnego Patriotyzmu; członek redakcji portalu i kwartalnika Myśl.pl.