Ruch Narodowy

Wywiad z Tomaszem Pałaszem – nowym prezesem Młodzieży Wszechpolskiej

13 kwietnia na Walnym Zjeździe Młodzieży Wszechpolskiej wybrany został nowy prezes tej organizacji. Ustępującego po 4 latach kol. Roberta Winnickiego zastąpił na tym stanowisku kol. Tomasz Pałasz. Prezentujemy na naszych łamach wywiad, który został przeprowadzony przez działacza MW Wojciecha Niedzielkę.
 
 Na początku chciałbym pogratulować Koledze uzyskanego stanowiska w naszej organizacji.  Jakie jest nastawienie i samopoczucie Kolegi po wybraniu na tak ważną funkcję?
Dziękuję serdecznie za gratulacje. Jak wspomniałem na początku swojego przemówienia powyborczego – postaram się nie zawieść pokładanych oczekiwań. Nastawienie mam naprawdę bojowe. Chociaż w Młodzieży Wszechpolskiej działam już długo, to w takiej sytuacji siły i zapał do pracy organizacyjnej są wyjątkowo mocne. Przed nami jest  wiele wyzwań, więc i mobilizacja jest wyjątkowo potrzebna.
 

 
Od czego chce Kolega Prezes zacząć swoje urzędowanie na stanowisku prezesa MW?
Władze się zmieniły, ale Młodzież Wszechpolska prowadzi swoje działania nieustannie. Spora część naszego kalendarza organizacyjnego jest znana już od dłuższego czasu, więc żadnej rewolucji wewnątrz MW nie będzie. W najbliższym czasie czeka nas pierwsze posiedzenie nowej Rady Naczelnej i Zarządu Głównego, podczas których zajmiemy się sprawami bieżącymi. Zależy mi na sprawnym przeprowadzeniu nadchodzących wydarzeń które organizuje MW oraz na tym, aby Wszechpolacy dobrze skupili się na powierzonych im zadaniach formacyjnych.
 
 
Jakie obszary działalności Młodzieży Wszechpolskiej uważa Kolega za priorytetowe?
Najważniejszym aspektem działalności Młodzieży Wszechpolskiej jest formowanie młodych ludzi w duchu patriotyzmu i idei narodowej. Do naszych szeregów przystępuje coraz więcej działaczy, mamy codzienny kontakt z wieloma sympatykami. Zadaniem MW jest ukształtowanie tych ludzi tak, aby w przyszłości sprawnie pracowali dla narodu. Dlatego działacze MW spotykają się na cotygodniowych spotkaniach, na których prezentowane są referaty. Przynajmniej raz na kwartał organizujemy Szkoły MW, które mają za zadanie wyposażyć narodowców w odpowiednią wiedzę i umiejętności. Młodzież Wszechpolska to też największa organizacja narodowa w Polsce, dlatego na naszych barkach spoczywa organizacja bardzo dużej liczby istotnych inicjatyw. Staramy się zapewnić formułę dla tych, którzy chcą obchodzić wiele ważnych wydarzeń w duchu narodowym i patriotycznym właśnie. Najlepszym przykładem tego aspektu naszej działalności niech będzie Marsz Niepodległości, który organizujemy wspólnie z Obozem Narodowo – Radykalnym. Jest to w moim przekonaniu przykład dobrania właśnie odpowiedniej formuły, jakiej oczekiwało przede wszystkim wielu ludzi młodych.
 
 
MW jest organizacją skierowaną głównie do osób młodych. Jakimi metodami narodowcy powinni szerzyć własną ideę właśnie wśród młodzieży?
Stwierdzenie że MW jest skierowana do młodych, nie jest najlepsze. Młodzież Wszechpolska to przecież są młodzi ludzie. Średnia wieku w MW oscyluje wokół 20 roku życia lub nawet niżej. Ja sam skończę w tym roku dopiero 23 lata, a jestem prezesem MW. Nie musimy korzystać z jakiś obcych metod czy pokazywać siebie na siłę jako organizację modną i atrakcyjną dla ludzi młodych, bo to jest nasze naturalne środowisko. Działacze MW są wszędzie tam gdzie tkwi siła młodego pokolenia, gdzie młode pokolenie jest najliczniejsze. Nadajemy więc ton życiu w szkołach, na uniwersytetach i w kołach naukowych, także nierzadko na trybunach stadionów. Sama idea zyskuje w ostatnich latach na popularności. Nie jest to jednak efekt jakiejś krótkotrwałej mody czy fali, która zaraz przemija. Młodzież zwraca się ku idei narodowej bo ta daje im odpowiedź na ich problemy.
 
MW jak i w ogóle organizacje narodowe zasadniczo nie są już kojarzone tylko i wyłącznie z „łysymi, agresywnymi” ludźmi. Ich wizerunek zmienia się między innymi dzięki takim przykładom przekazu pozytywnego jak kampania społeczna „Kocham Polskę”, zainicjowana zresztą przez Wszechpolaków. Ciągle jednak przekaz idei pozostaje przekazem nastawionym negatywnie. Czy Kolega Prezes zamierza zmienić ten kierunek?
Fundamentalnie nie zgadzam się z tezami zawartymi w tym pytaniu. Po pierwsze, krótko ostrzyżone włosy nie świadczą o agresywnym nastawieniu młodego człowieka. Jeżeli już chcemy oceniać postawę ludzi, dla których fryzura jest wyznacznikiem jakichś postaw, to sięgając do lat kiedy młodzież była zdecydowanie mocniej podzielona subkulturowo niż dzisiaj, „krótko ostrzyżonych” należało by raczej wyróżnić niż potępić. Dzisiaj nie ma to jednak aż takiego znaczenia. Osobiście mam wielu przyjaciół których przeciętny wykształcony z wielkiego ośrodka miejskiego mógłby nazwać „łysymi agresorami”, co jest wyjątkowo krzywdzące. Jeżeli chodzi zaś o kampanię społeczną „Kocham Polskę”, jest to to znakomita akcja, dzięki której wszechpolacy oddziałują nie tylko na otoczenie – przypominając zwykłym ludziom o patriotyzmie, ale i na siebie – ucząc się jak z ludźmi rozmawiać, zyskując zdolności interpersonalne. Idea narodowa jest kojarzona przez wielu ludzi negatywnie głównie przez to, że nie mają o niej dobrego źródła informacji. Przeciętny człowiek niewiele dobrego powie o działaczu MW, skoro jedynym źródłem jego wiedzy jest kłamliwy tvn czy gazeta wyborcza. Najczęściej z biegiem czasu docieramy do coraz większej grupy ludzi. Z mojego doświadczenia wynika, że im lepiej ktoś pozna Młodzież Wszechpolską, tym lepszy ma do niej stosunek. Agresywnego wizerunku natomiast nie da się całkowicie pozbyć. Współczesność stawia nam niekiedy takie wyzwania, że do ich pokonania potrzeba niezbędnej dawki radykalizmu, który naturalnie kojarzy się z agresją.
 
Które dotychczasowe osiągnięcia powojennej MW uważa Kolega za najbardziej znaczące dla polskiego ruchu narodowego?
Ciężko jest oceniać tak szeroki aspekt historyczny. Jeżeli mówimy o całym okresie powojennym, to ja sam jestem pełen podziwu dla działaczy Młodzieży Wszechpolskiej, którzy byli uczestnikami antykomunistycznego podziemia. Taka historia dotyczy też Gdańska, w którym sam studiuję. Nie możemy porównywać żadnego z naszych obecnych wysiłków do poświęcenia, na jakie oni wówczas się zdobyli. Jeżeli chodzi o osiągnięcia MW w aspekcie ideowo – wychowawczym, to takim osiągnięciem jest postawa każdego z tych, którzy przeszli przez Młodzież Wszechpolską i wciąż są aktywni w ruchu narodowym. Dobra realizacja naszej funkcji formacyjnej będzie naszym największym osiągnięciem.
 
 
Młodzież Wszechpolska jest jedną z czołowych organizacji tworzącego się Ruchu Narodowego. Mógłby Kolega Prezes chociaż częściowo zdradzić jak wygląda, i jak zapowiada się współpraca z innymi organizacjami o szeroko rozumianym profilu patriotycznym?
Od wielu lat owocnie współpracujemy z Obozem Narodowo – Radykalnym. Oś stosunków MW i ONR jest najważniejsza w tworzącym się Ruchu Narodowym. Z mojej perspektywy jest to współpraca dobra i owocna. Mam nadzieję, że taka będzie również w przyszłości. Ważna jest też współpraca ze Związkiem Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych i przewiduję, że w przyszłości będzie ona jeszcze bogatsza niż dotychczas. Współpracujemy dodatkowo na poziomie lokalnym z naprawdę niezliczoną liczbą różnych inicjatyw. Myślę, że dotychczas tę współpracę można określić jako wzorową i chcę, aby tak było w przyszłości.
 
Podczas ostatniego Zjazdu została wprowadzona zmiana w statucie MW, według której członkiem organizacji nie może zostać osoba głosząca kosmopolityzm, relatywizm, socjalizm i liberalizm. Co skłoniło władze do wprowadzenia tej zasady?
Dokładne brzmienie tego punktu to: „Osoba otwarcie głosząca postawy sprzeczne z ideą narodową…” i dalej jak wyżej. Jest to w zasadzie potwierdzenie pewnego prawa zwyczajowego, które i tak w Młodzieży Wszechpolskiej funkcjonowało. Warto na każdym kroku podkreślać, które postawy mają destrukcyjny wpływ na kondycję wspólnoty narodowej i jednocześnie je zwalczać.
 
 
Na tym samym Zjeździe, zaraz po objęciu stanowiska prezesa, powiedział Kolega, że „Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której zapatrzeni na sposoby działalności naszych poprzedników, nie skorzystamy z nowoczesnych metod i wynalazków, którymi obdarza nas rozwijająca się technologia.” Czy mógłby Kolega podać jakiś konkretny przykład, który pokazuje na czym polega korzystanie z coraz to nowocześniejszych metod docierania do narodu z naszą ideą?
Trzeba iść z duchem czasu. Warto podać przykład ostatniego filmu pt.”Bunt stadionów”, który jest właśnie próbą nowoczesnego przekazania pewnych informacji czy nawet konkretnych wartości. Dzisiaj nie wystarczą już ulotki rozdawane do ręki, trzeba zastąpić je na przykład aplikacją na androida przypominającą o konkretnych wydarzeniach. Żyjemy w społeczeństwie zinformatyzowanym, co powinniśmy umiejętnie wykorzystywać.
 
 
Przejdę teraz do bardziej indywidualnych pytań. Kolega Prezes działa w Młodzieży Wszechpolskiej od wielu lat. Czy mógłby Kolega  powiedzieć coś więcej o swojej działalności w tej organizacji? Jak Kolega został Wszechpolakiem, jak wspomina Kolega pierwsze czasy swojej działalności, i w końcu jak idea narodowa rozwinęła się na przestrzeni tych lat?
Niecałe sześć lat to nie tak wiele, są w organizacji osoby, które mogą poszczycić się dłuższym stażem. Do Młodzieży Wszechpolskiej trafiłem za namową mojego serdecznego przyjaciela i zarazem obecnego Skarbnika MW – Krzysztofa Szymańskiego, z którym znamy się od czasów gimnazjum. Moje zainteresowanie MW i ideą narodową wynikło z podskórnego patriotyzmu, który zaczął brać górę ponad innymi uczuciami. Potrzeba aktywizmu zrodziła się u mnie natomiast z głębokiej niezgody na zastaną przeze mnie rzeczywistość. Kiedy człowiek dorasta zaczyna dostrzegać jak się sprawy mają dookoła niego. Pierwszy okres mojej działalności nie był, jak to się mówi „usłany różami”. Pamiętam, że w trzy osoby próbowaliśmy reaktywować do życia najpierw koło Gdynia, a potem cały okręg pomorski MW. Z perspektywy czasu jestem dumny, że wiele z założonych celów udało nam się zrealizować. Wiele jednak wciąż jest do zrobienia w samym trójmieście i okolicach. Mam pełne zaufanie do obecnych władz okręgu pomorskiego i jestem przekonany, że uda im się zrobić wszystko co potrzebne, aby MW była w tym regionie jeszcze bardziej skuteczna.
 
Która osoba spośród myślicieli narodowych jest dla Kolegi Prezesa największym autorytetem i dlaczego?
Nie będę w tej kwestii oryginalny, bo jest to oczywiście Roman Dmowski. Wysoko cenię też Jana Mosdorfa i Adama Doboszyńskiego. Myślenie i działalność każdej z tych postaci, wniosło jakieś elementy do mojej osobistej formacji. Oprócz wzorców myślowych, w szerokim aspekcie ideowym równie ważne są bowiem też wzorce działania. Myślę, że te trzy postaci w pełni uzupełniają wszystkie wymagania jakie możemy postawić przed obrazem pełnego i idealnego wzorca.
 
Co jest Kolegi zdaniem największą zaletą, a co największą wadą obecnej organizacji jaką jest Młodzież Wszechpolska? Co zamierza Pan zrobić, aby tę wadę wyeliminować bądź ją pomniejszyć?
Naszą największą zaletą są zasady jakimi się kierujemy. Polska idea narodowa, wiara oraz wartości katolickie – to wszystko czego potrzeba aby działać na korzyść wspólnoty jaką jest naród. Największą wadą jest zawsze bierność. Chociaż działacze Młodzieży Wszechpolskiej wyróżniają się aktywnością na tle ogółu społeczeństwa, to należy tutaj przyjąć zasadę – nigdy dość. Zawsze znajdzie się element, w którym mogliśmy zrobić więcej, konkretne zadanie któremu mogliśmy poświęcić więcej czasu i uwagi. Mam nadzieję, że jeżeli każdy z nas będzie starał się być wzorcem dla swoich kolegów z organizacji, to wspólnie będziemy tę bierność skutecznie zwalczać.
 
Jak widzi Kolega Prezes przyszłość polskiej młodzieży? Czy ma ona jakieś perspektywy na życie w obecnej Polsce?
Problemów i wyzwań stojących przed nami jest wiele. Mamy ich na pewno więcej, niż nasi rówieśnicy z innych społeczeństw europejskich. Wydaje mi się jednak, że jesteśmy na tyle zdolnym i upartym narodem, że te obecne przeszkody uda nam się pokonać. Do tego jednak potrzeba, aby młodzi ludzie wzięli swoje sprawy we własne ręce. Dość już słuchania nieprzydatnych rad skompromitowanych autorytetów. Czas zwrócić się ku prawdziwym wartościom, odwołać się do postawy aktywizmu i życia zgodnego z zasadami honoru. Problemy można pokonać przez próbę zmiany rzeczywistości w jakiej żyjemy z jednej strony, a przystosowanie się do warunków współczesności z drugiej. Jeżeli problemem jest brak pracy, to zgodnie z tymi zasadami trzeba z jednej strony zebrać się w grupę i wywrzeć presje na tych polityków, którzy mają na wpływ na rynek pracy. Z drugiej zaś strony, należy tak dobierać kwalifikacje, aby sprostać wymaganiom pracodawców.
 
 
Przyszłość idei narodowej rysuje się bardzo optymistycznie, jednak wiadomo, że trzeba nieustannie pracować, szukać nowych pomysłów, a także uważać na potencjalne przeszkody i pułapki. Co jest Pana zdaniem największym zagrożeniem dla idei narodowej w Polsce, a co jej największą szansą?
 
Jest to dość trudne pytanie, ciężko na nie konkretnie odpowiedzieć. Przede wszystkim musimy sobie uświadomić, że stała i silnie zaznaczona obecność idei narodowej w polskim życiu publicznym jest elementem nieodzownym do tego, aby zarówno państwo jak i społeczeństwo mogło wskoczyć na odpowiedni tor rozwoju. Polska nie będzie państwem sprawnym, a polskie społeczeństwo nie będzie społeczeństwem silnym i zdrowym, jeżeli nie będzie silnego głosu narodowców, którzy chcą aktywnie działać na rzecz wspólnoty. Z tego wynika, że skoro szansą dla Polski jest nacjonalizm, to odwrotnie – szansa dla idei narodowej tkwi głęboko w samej Polsce i w Polakach. Jeżeli tylko uda się skupić wystarczająco dużo myśli i uczynków nas samych na dobru wspólnoty, to łatwiej będzie osiągać cele jakie idea narodowa wyznacza. Zagrożenie zawsze leży w naszej bierności, trzeba ją zwalczać na każdym kroku. Problemem mogą być też złe sposoby na działalność, jak na przykład próby rozmywania się w systemie, którego błędy leżą u podstaw wszystkich problemów. Zmian fundamentalnych można dokonać tylko dzięki postawie zdecydowanej i nieprzejednanej, nie można ich osiągnąć natomiast przez zgniłe kompromisy i wchodzenie we wrogie struktury.
 
Dziękuję za rozmowę.
Ja również dziękuję.
 
 
 
Tomasz Pałasz jest członkiem Młodzieży Wszechpolskiej od 2008 roku. Na Uniwersytecie Gdańskim studiuje politologię na Magisterskich Studiach Uzupełniających oraz Rosjoznawstwo. Jest też członkiem Korporacji Akademickiej ZAG Wisła. Na zjeździe zwyczajnym Młodzieży Wszechpolskiej 13 kwietnia 2013 roku w Warszawie został wybrany prezesem tej organizacji, na dwuletnią kadencję.